Logo OtoTemat.pl
NAJNOWSZE:
P

Fala upałów coraz bliżej. Termometry mogą pokazać nawet 33 st. C

Autor:
16.06.2026, 04:41 | 3 min. czytania
Jeszcze chwila temu wielu Polaków wyciągało z szaf kurtki przeciwdeszczowe i z niepokojem spoglądało w niebo. Ulewy, burze i przeszywający chłód skutecznie przypominały bardziej jesień niż czerwiec. Teraz synoptycy mówią jednym głosem: nadchodzi gwałtowny zwrot. Już pod koniec tygodnia termometry mogą pokazać wartości, które jeszcze kilka dni temu wydawały się kompletnie nierealne
Posłuchaj artykułu
Audio generowane przez AI

Upały nadciągają do Polski. Pogoda przyniesie nawet 33 st. C
Źródło zdjęć: OtoTemat.pl
Do Polski nadciąga pierwsza fala upałów. Temperatury sięgną 33 st. C

Spis treści:

Ostatnie dni nie pogoda rozpieszczała naszej Polski. Nad wieloma regionami kraju przetaczały się intensywne opady deszczu, burze i lokalne gradobicia, a mieszkańcy północno-wschodniej Polski musieli mierzyć się z temperaturami przypominającymi raczej początek kwietnia niż środek czerwca. Na Suwalszczyźnie słupki rtęci z trudem dobijały do 15 st. C.

Wtorek przyniesie jeszcze miejscami opady i pojedyncze wyładowania, ale atmosfera zacznie się uspokajać. To pierwszy sygnał większej zmiany, która już czeka za rogiem.

Ciepło przyspieszy z dnia na dzień

Od środy temperatura zacznie systematycznie rosnąć. Na zachodzie kraju pojawi się nawet 24 st. C, a czwartek będzie już wyraźnym przedsmakiem tego, co nadejdzie chwilę później. W centrum termometry pokażą około 24 st. C, natomiast na południowym zachodzie nawet 28 st. C.

Zobacz również

To efekt napływu coraz cieplejszych mas powietrza z południa Europy. Takie sytuacje często kończą się jednym scenariuszem: nagłym wejściem Polski w tryb pełnego lata.

Nadciąga pierwsza fala upałów

Piątek może okazać się przełomowy. Synoptycy prognozują od 29 st. C w centrum do nawet 32 st. C na zachodzie kraju. Co ważne, gorąco zrobi się praktycznie wszędzie. Nawet regiony, które zwykle pozostają chłodniejsze, odczują wyraźny wzrost temperatur.

Zobacz również


Jeżeli obecne prognozy się utrzymają, będzie to pierwsza w tym roku pełnoprawna fala upałów, czyli co najmniej trzy kolejne dni z temperaturą przekraczającą 30 st. C. Takiego scenariusza nie mieliśmy jeszcze tej wiosny.

Weekend jak w środku wakacji

Najgoręcej zrobi się w sobotę i niedzielę. W wielu regionach Polski temperatura osiągnie 30-33 st. C, a lokalnie może być jeszcze wyższa. Szczególnie mocno odczują to mieszkańcy centralnej i zachodniej części kraju.

Możliwa jest również pierwsza noc tropikalna, podczas której temperatura nie spadnie poniżej 20 st. C. To zjawisko kojarzone raczej z południem Europy niż z Polską, ale w ostatnich latach występuje coraz częściej.

Burze wrócą, ale upał nie odpuści

Sielankowa aura nie potrwa bez końca. Pod koniec weekendu od zachodu zaczną pojawiać się chmury, a wraz z nimi deszcze i burze. Miejscami możliwe będą opady gradu oraz porywy wiatru dochodzące do 80 km/h.

Co ciekawe, pogorszenie pogody nie oznacza natychmiastowego ochłodzenia. Początek przyszłego tygodnia nadal może przynosić wysokie temperatury, a gorące powietrze pozostanie nad znaczną częścią kraju. Wygląda więc na to, że po chłodnym i mokrym starcie czerwca lato wreszcie pokaże swoją najbardziej intensywną twarz.

Po więcej najnowszych informacji pogodowych zaglądaj regularnie na OtoTemat.pl.

pogoda | OtoTemat.pl

Polczat

Polecane artykuły