Spis treści:
Toruń nie planuje w tym roku organizacji koncertu sylwestrowego wspólnie z Polsatem. Jak przekazał „Presserwisowi” rzecznik prezydenta miasta Marcin Centkowski, ubiegłoroczna impreza była ostatnią odsłoną tej współpracy.
Nie było tu wieloletniego kontraktu ani gwarancji kolejnych edycji. Współpraca rozpoczęła się w 2024 roku, a po sukcesie pierwszej imprezy zdecydowano się na powtórkę rok później. I na tym, przynajmniej na razie, historia się kończy.
„Po sukcesie „Sylwestrowej mocy przebojów” podjęliśmy wspólnie z samorządem województwa kujawsko-pomorskiego decyzję o organizacji wydarzenia w 2025 roku. Była to jednak ostatnia odsłona współpracy z Polsatem w tym obszarze. Nie było również mowy o wieloletniej umowie na realizację przedsięwzięcia”
– mówi Marcin Centkowski, rzecznik prasowy prezydenta Miasta Torunia dla serwisu Press.pl
Miliony widzów nie wystarczyły
Polsat ma za sobą długą historię sylwestrowych koncertów na Śląsku. Od 2015 roku stacja organizowała je m.in. pod katowickim Spodkiem, w Parku Śląskim i na Stadionie Śląskim. W 2024 roku przetarg wygrała jednak Telewizja Polska, oferując niższą cenę niż spółka Music Company związana z Polsatem.

Łomża: kierowca autobusu wjechał na tory mimo czerwonego światła

Skawina: w mieszkaniu znaleziono ciała czterech osób, trwa śledztwo
Stacja przeniosła więc imprezę do Torunia. Efekt telewizyjny był mocny: ostatnią edycję oglądało w kolejnych częściach od 2,05 do 2,62 mln widzów. To wynik, którego trudno nie zauważyć. A jednak dla miasta rachunek korzyści najwyraźniej wygląda dziś inaczej.

Łódź Summer Festival 2026. Kto wystąpi, jak dojechać

Maciej Dowbor po 2 latach odchodzi z „Dzień Dobry TVN”
Miasto wybiera inną markę
Toruń tłumaczy swoją decyzję strategicznie. W najbliższych trzech latach miasto chce współtworzyć markę festiwalu Camerimage, który od tegorocznej edycji ma funkcjonować jako Toruń Camerimage. To znacznie bardziej długofalowa inwestycja w rozpoznawalność miasta niż jeden wieczór z koncertem transmitowanym w telewizji.
I właśnie tu robi się ciekawie. Sylwester daje szybki efekt: tłum na rynku, wielką scenę i telewizyjną ekspozycję. Festiwal filmowy może natomiast budować markę przez lata, przyciągać branżę, twórców i zagranicznych gości. Toruń najwyraźniej chce postawić na drugą ścieżkę.
Polsat musi znaleźć nowy adres
Dla Polsatu zaczyna się teraz mała układanka logistyczna i wizerunkowa. Duży sylwester potrzebuje nie tylko placu i sceny, ale też zaplecza technicznego, hoteli, transportu oraz miasta gotowego wejść w kosztowną organizację.
Stacja ma kilka oczywistych tropów. W przeszłości wydarzenie gościły Chorzów i Warszawa, więc powrót do któregoś z tych miejsc nie byłby zaskoczeniem. Szczególnie mocnym kandydatem wydaje się stolica: centralne położenie, kolej, drogi i ogromna baza hotelowa przemawiają za nią bardzo konkretnie.
Sylwester znów stanie się polityką miast
Telewizyjny koncert to nie tylko muzyka. To także narzędzie promocji samorządu, sposób na przyciągnięcie turystów i pokazanie miasta milionom osób. Dlatego zmiana lokalizacji Polsatu będzie obserwowana nie tylko przez widzów, lecz także przez włodarzy kolejnych miast.
Toruń wybrał Camerimage. Polsat musi wybrać nowe miejsce. A odpowiedź na pytanie, gdzie 31 grudnia pojawi się scena „Sylwestrowej Mocy Przebojów”, może okazać się jednym z ciekawszych telewizyjnych wyborów tej jesieni.





