Pogoda Horoskop OtoAlert Szukaj
Logo OtoTemat.pl
NAJNOWSZE:
P

Święto Wojska Polskiego „Defilada”: Oglądaj na żywo

Autor:
15.08.2026, 13:55 | 3 min. czytania
Tegoroczne Święto Wojska Polskiego ma wyglądać inaczej niż poprzednie. MON zapowiada największą defiladę w historii, ale skala wydarzenia to tylko część tej historii. W Warszawie zobaczymy najnowocześniejszy sprzęt armii, nad Wisłą pojawią się żołnierze i maszyny, a w Gdyni Bałtyk stanie się sceną dla marynarki wojennej oraz sojuszników Polski. To ma być nie tylko widowisko, lecz także czytelny komunikat
Posłuchaj artykułu
Audio generowane przez AI

Święto Wojska Polskiego „Defilada”: Oglądaj na żywo
Źródło zdjęć: MON
Największa defilada w historii. 1800 żołnierzy i 300 jednostek sprzętu

Spis treści:

Punktualnie o 12:00 na Wisłostradzie rozpocznie się warszawska defilada. Na początek dziewięciu skoczków spadochronowych wyląduje z flagami Polski, NATO oraz pięciu rodzajów Sił Zbrojnych.

Potem będzie już trudno mówić o skromnej uroczystości. W przemarszu weźmie udział około 1800 żołnierzy, a publiczność zobaczy blisko 300 jednostek sprzętu lądowego i 60 statków powietrznych. To skala, która ma robić wrażenie nie tylko na zdjęciach.

Krab, Borsuk i F-35 w jednym szeregu

Lista sprzętu jest równie ważna jak liczby. Pojawią się m.in. Kraby, Raki, Pioruny, Rosomaki i Borsuki, czyli konstrukcje dobrze znane z dyskusji o modernizacji polskiej armii. Nad Warszawą przelecą natomiast F-35 „Husarz”, F-16 „Jastrząb”, Apache, Black Hawki i AW149.

Zobacz również

W tym zestawieniu widać zmianę, która dokonała się w polskiej armii w ostatnich latach. Defilada stała się wystawą modernizacji, a nie wyłącznie rytuałem wojskowym. Pokazywany sprzęt ma przypominać, że bezpieczeństwo kosztuje i że państwo intensywnie inwestuje w jego budowę.

Hasło SAFE nie jest przypadkowe

„Polska SAFE – Bezpieczna Polska” brzmi jak hasło stworzone dla defilady, ale dobrze pasuje do obecnej sytuacji. Polska żyje w cieniu wojny za wschodnią granicą, rosyjskich prowokacji i rosnącego znaczenia wschodniej flanki NATO.

Zobacz również


Dlatego tegoroczne widowisko ma drugi wymiar. To demonstracja gotowości i odporności, o której mówił Rafał Trzaskowski. Można dyskutować o formie takich pokazów, ale trudno udawać, że odbywają się w politycznej próżni.

Gdynia przypomni, że Bałtyk ma znaczenie

Druga część obchodów odbędzie się w Gdyni. O 11:30 rozpocznie się parada morska, w której zaprezentowanych zostanie około 20 jednostek Marynarki Wojennej od fregat i korwet po okręty minowania, hydrograficzne, szkoleniowe i rozpoznania.

Jeszcze ważniejszy jest skład międzynarodowy. Na Bałtyku pojawią się także marynarze ze Szwecji, Litwy i Estonii. To mocny obraz współpracy państw, które łączy nie tylko mapa, ale też wspólna ocena zagrożeń.

To więcej niż wojskowy spektakl

15 sierpnia przypada 106. rocznica Bitwy Warszawskiej, dlatego wojskowy ceremoniał ma tu szczególne historyczne tło. Tegoroczna defilada pokazuje jednak przede wszystkim teraźniejszość: nowy sprzęt, większe ambicje i coraz mocniej akcentowane sojusze.

I właśnie dlatego Warszawa oraz Gdynia tworzą jedną opowieść. Jedna pokazuje siłę armii na lądzie i w powietrzu, druga znaczenie Bałtyku i NATO. Widowisko jest efektowne, ale jego najważniejszy komunikat jest całkiem poważny: bezpieczeństwo Polski ma być budowane nie słowami, lecz realnymi zdolnościami.

Video

Autor artykułu:

Mateusz Eslinger

Redaktor naczelny OtoTemat.pl z 15-letnim doświadczeniem w branży internetowej. Łączy kompetencje programisty, architekta platformy oraz dziennikarza show-biznesu. Publikuje również wybrane artykuły w serwisie WP.pl.

Polczat

Polecane artykuły