Spis treści:
Do ataku doszło w niedzielę na terenie obwodu wołyńskiego. Według ukraińskich kolei bezzałogowiec uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa, około dwóch kilometrów od polskiej granicy. Załoga wcześniej otrzymała ostrzeżenie o zagrożeniu z powietrza.
W mediach społecznościowych opublikowano nagranie, na którym widać kłęby czarnego dymu unoszące się nad lokomotywą oraz pasażerów opuszczających skład. Ukraińskie koleje przekazały, że nikt nie odniósł obrażeń.
Pociąg ma kontynuować jazdę
Do sprawy odniosło się już PKP Intercity. Polski przewoźnik podkreślił, że incydent wydarzył się na terytorium Ukrainy, zanim skład został przejęty przez polską spółkę. Pociągiem podróżowało 206 osób i, według PKP Intercity, wśród nich nie było obywateli Polski.

Groźna sobota. IMGW ostrzega, nad polską przejdą nawałnice

Prezydent Karol Nawrocki skierował do sejmu projekt ustawy o kryptowalutach
Skład został przekazany stronie polskiej z opóźnieniem około 370 minut i znajdował się na przejściu granicznym w Dorohusku. Po zakończeniu odprawy miał kontynuować podróż do Warszawy. To ważne także dla osób oczekujących na informacje o dalszym kursowaniu połączenia.
To nie był jedyny atak
W tym samym rejonie rosyjskie drony zaatakowały okolice przejścia granicznego Jagodzin–Dorohusk. Jeden z bezzałogowców uderzył w ciężarówkę w pobliżu stacji paliw, a w wyniku ataku doszło do pożaru. Według polskich służb zdarzenie miało miejsce około 800 metrów od przejścia granicznego.

Tusk o uldze dla młodych. Rząd nie planuje jej przedłużenia po 26. roku

Doda ostro na temat Ukraińców i Orderu Orła Białego
Skala i lokalizacja ataków sprawiły, że zagrożenie odczuli również mieszkańcy po polskiej stronie. W nocy uruchomiono alert RCB i syreny w części powiatów województwa lubelskiego. Polskie wojsko poderwało lotnictwo, ale nie odnotowano naruszenia polskiej granicy.
Granica znalazła się w centrum wydarzeń
Tym razem odległość przestała być abstrakcyjną liczbą. Dwa kilometry od polskiej granicy trafiony został pociąg pasażerski, a jeszcze bliżej przejścia granicznego zaatakowano infrastrukturę i ciężarówki. To pokazuje, jak bardzo działania wojenne na zachodzie Ukrainy wpływają na bezpieczeństwo regionu.
Polskie władze traktują sytuację jako poważną, choć najważniejszy fakt pozostaje niezmienny: rosyjskie drony nie naruszyły terytorium Polski. Pociąg z 206 osobami ma kontynuować podróż do Warszawy po zakończeniu odprawy.
The Russians are attacking trains right at the border with Poland.
— Jürgen Nauditt 🇩🇪🇺🇦 (@jurgen_nauditt) September 13, 2026
People are fleeing – NATO is watching. pic.twitter.com/lOgU3MxUsq





