Spis treści:
Od 23 sierpnia 2026 r. kierownicy USC pracują na nowych wzorach skróconych i zupełnych odpisów aktów małżeństwa. Zmiana dotyczy dokumentów przygotowywanych po transkrypcji zagranicznych aktów.
To istotne, bo dotychczas problem nie kończył się na samym uznaniu zagranicznego dokumentu. Kłopot pojawiał się przy jego polskim odpowiedniku. Nowe rozwiązanie ma sprawić, że procedura będzie możliwa do przeprowadzenia bez wpisywania danych jednej z osób w sposób sprzeczny z jej płcią.
Zmiana formularza, ale nie tylko
W nowych odpisach znajdzie się również informacja, że dokument powstał w wyniku transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego dotyczącego małżeństwa zawartego poza Polską.

Rząd: Płaca minimalna 2027. Jest propozycja wzrostu do 4950 zł

Dzień Matki: Życzenia. Gotowe przykłady do wysłania
To pozornie techniczny zapis, lecz właśnie takie szczegóły decydują o tym, czy dokument można potem normalnie wykorzystać. Chodzi o sprawy urzędowe, formalności i kontakt z instytucjami, w których akt małżeństwa nie jest ozdobnym papierem, lecz zwyczajnie potrzebnym dokumentem.
Sądy od lat wyznaczały kierunek
Nowe przepisy nie pojawiają się w próżni. Za zmianą stoją lata orzeczeń sądów administracyjnych, które zajmowały się obowiązkiem zapewnienia skutecznej transkrypcji zagranicznych aktów stanu cywilnego.

Wielka gala disco polo odwołana! Co z biletami?

Wsparcie finansowe z UE dla firm. 16 mld zł do wzięcia
Szczególne znaczenie miał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2021 r., sygn. II OSK 216/21. Kolejne rozstrzygnięcia rozwijały ten kierunek. Teraz administracja dostaje przepisy, które przekładają sądową praktykę na konkretny wzór dokumentu.
Gawkowski: „Historia dzieje się na naszych oczach”
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przedstawia zmianę jako coś więcej niż techniczne uporządkowanie papierologii. Wicepremier podkreślał, że chodzi również o sposób traktowania obywateli przez państwo.
„Historia dzieje się na naszych oczach. Po wielu latach walki każda para, która zawarła małżeństwo za granicą, może otrzymać polski akt małżeństwa bez konieczności godzenia się na to, że jedna z osób będzie figurować w dokumencie z oznaczeniem płci niezgodnym z jej płcią. To ważny krok w stronę państwa, które traktuje wszystkich z godnością, równością i szacunkiem”
– mówi Krzysztof Gawkowski.
Dla USC jasna procedura, dla par mniej problemów
Sedno tej zmiany jest proste: zagraniczne małżeństwo jednopłciowe ma otrzymać polski dokument w formie, która nie wymusza błędnego oznaczenia płci którejkolwiek z osób.
Nie zmienia się wzór aktu dla małżeństw zawieranych w Polsce. Zmienia się natomiast praktyka dotycząca transkrypcji dokumentów zagranicznych. I właśnie dlatego 23 sierpnia może okazać się ważną datą dla osób, które przez lata musiały tłumaczyć urzędom rzeczy, które powinny być oczywiste.





