Pogoda Horoskop OtoAlert Szukaj
Logo OtoTemat.pl
NAJNOWSZE:
G

Płaca minimalna w 2027. Duża podwyżka dla zatrudnionych

Autor:
08.09.2026, 11:33 | 3 min. czytania
Płaca minimalna znów idzie w górę, ale tym razem rachunek nie kończy się na dodatkowych 144 zł brutto dla pracownika. Rząd szykuje podwyżkę, która obejmie około 1,6 mln osób, a przedsiębiorcy dostaną do zapłacenia rachunek liczony w miliardach. Z projektu rozporządzenia wyłania się ciekawy obraz: na tej zmianie państwo może finansowo wyjść na plus, choć dla części firm będzie to kolejny test wytrzymałości
Posłuchaj artykułu
Audio generowane przez AI

Płaca minimalna w 2027. Duża podwyżka dla zatrudnionych
Źródło zdjęć: Zdjęcie wygenerowane przez AI
Płaca minimalna w 2027 r. wzrośnie do 4950 zł. Firmy zapłacą miliardy

Spis treści:

W 2027 r. minimalne wynagrodzenie ma wzrosnąć z obecnych 4806 do 4950 zł brutto miesięcznie. Podwyżka wyniesie więc 144 zł. Stawka godzinowa pójdzie z 31,40 do 32,30 zł brutto.

To wzrost o około 3 proc. Niewiele? Dla pojedynczego pracownika rzeczywiście trudno mówić o rewolucji. Skala robi się zupełnie inna, gdy przemnożymy ją przez setki tysięcy zatrudnionych i związane z pensją składki.

Firmy dostaną rachunek

Z wyliczeń resortu pracy wynika, że podwyżka będzie kosztować przedsiębiorstwa ponad 3,2 mld zł rocznie. Największy ciężar poniosą małe i średnie firmy ponad 2,9 mld zł. Duże przedsiębiorstwa mają zapłacić około 320 mln zł.

Zobacz również

I tu zaczyna się prawdziwa historia tej podwyżki. Dla korporacji dodatkowy koszt może być po prostu kolejną pozycją w budżecie. Dla niewielkiej firmy działającej na niskiej marży każda podwyżka kosztów pracy może oznaczać wyższe ceny, ograniczenie zatrudnienia albo rezygnację z inwestycji.

Zyska 1,6 mln pracowników

Po drugiej stronie są pracownicy. Podwyżka obejmie około 1,6 mln osób zatrudnionych na etacie, a jej skutki odczują także osoby pracujące na umowach zlecenia oraz część świadczeniobiorców.

Zobacz również


To właśnie najniżej zarabiający najbardziej odczuwają każdą zmianę płacy minimalnej. Problem w tym, że wzrost nominalny nie zawsze oznacza równie duży wzrost realnej siły nabywczej. Jeśli jednocześnie rosną ceny usług, żywności czy mieszkań, część dodatkowych pieniędzy szybko znika z portfela.

Budżet też ma coś do powiedzenia

Państwo nie tylko poniesie koszty. Według projektu wpływy budżetowe wzrosną o około 1,519 mld zł. Jednocześnie sektor publiczny będzie musiał wydać około 494,8 mln zł m.in. na wynagrodzenia i składki powiązane z minimalną pensją.

Po zbilansowaniu rachunek wygląda dla finansów publicznych zaskakująco korzystnie. Saldo ma wynieść około 1,024 mld zł na plusie. Mechanizm jest prosty: wyższe płace oznaczają nie tylko większe wydatki państwa, lecz także wyższe podatki i składki.

Rząd ma coraz mniej czasu

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pod kierownictwem Agnieszki Dziemianowicz-Bąk trafił na biurko rządu po braku porozumienia w Radzie Dialogu Społecznego. Teraz decyzja przechodzi z poziomu negocjacji do formalnego rozporządzenia.

Do 15 września rząd musi przyjąć przepisy dotyczące stawki na 2027 r. Sama podwyżka jest umiarkowana, ale jej znaczenie wykracza poza 144 zł. To kolejny sygnał, jak państwo próbuje podnosić dochody najgorzej zarabiających, nie dokładając przy tym zbyt dużego ciężaru gospodarce. Pytanie brzmi już nie „czy płaca wzrośnie”, lecz kto ostatecznie zapłaci za ten wzrost.

Czy 4950 zł płacy minimalnej to odpowiednia kwota?

Autor artykułu:

Mateusz Eslinger

Redaktor naczelny OtoTemat.pl z 15-letnim doświadczeniem w branży internetowej. Łączy kompetencje programisty, architekta platformy oraz dziennikarza show-biznesu. Publikuje również wybrane artykuły w serwisie WP.pl.

Polczat

Polecane artykuły