Spis treści:
Pożar wybuchł 21 czerwca przed godziną 13:00 na terenie zakładu w Charnowie w gminie Ustka. Ogień bardzo szybko objął halę produkcyjną. Nad okolicą pojawił się gęsty czarny dym, który był widoczny nawet z kilku kilometrów. Już pierwsze informacje wskazywały, że sytuacja jest wyjątkowo poważna.
Dodatkowe obawy budził charakter działalności zakładu. Fabryka zajmuje się napełnianiem zbiorników ciśnieniowych, co przy wysokiej temperaturze i obecności łatwopalnych substancji znacząco zwiększa ryzyko podczas działań ratowniczych.
Strażacy ruszyli do akcji na ogromną skalę
Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna w Słupsku, po zgłoszeniu na miejsce skierowano dziesiątki jednostek. Początkowo działały 44 zastępy PSP, OSP oraz wojskowej straży pożarnej, jednak wraz z rozwojem sytuacji liczba sił została zwiększona.

DiscoBoys z letnią premierą: „Tylko z nią”. Zobacz teledysk

Dawid Kacprzyk wydał oświadczenie po słowach Emila Jędrzejewskiego
„Po godzinie 12:30 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze zakładu produkcyjnego w miejscowości charnowo to jest gmina Ustka. Na miejsce zadysponowano 44 zastępy państwowej ochotniczej wojskowej straży pożarnej z terenu powiatu słupskiego.”
– Informuje kpt. Piotr Basarab
Według aktualizacji z godziny 16:30 w akcji uczestniczyło już 60 zastępów straży pożarnej. Ratownicy prowadzili rozpoznanie z powietrza, a do działań wprowadzono również specjalistyczny robot gaśniczy. Na miejscu pojawiło się także kierownictwo pomorskiej straży pożarnej.

Andrzej Lepper żyje?! Szokujące video trafiło do sieci

Łatwogang apeluje do Nawrockiego po zbiórce dla dzieci z DMD
Ewakuacja mieszkańców nie była przypadkiem
Służby od początku apelowały o ostrożność. Duże zadymienie oraz charakter pożaru sprawiły, że podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców znajdujących się w promieniu 200 metrów od zakładu.
To pokazuje, jak poważnie oceniano zagrożenie. W podobnych sytuacjach strażacy muszą brać pod uwagę nie tylko sam ogień, ale również możliwość wystąpienia niebezpiecznych substancji oraz zagrożenie dla osób mieszkających w pobliżu.
Wieczorem pojawiły się dobre wiadomości
Przełom nastąpił około godziny 19:00. Straż pożarna poinformowała, że pożar został zlokalizowany, co oznacza, że ogień przestał się rozprzestrzeniać. To był najważniejszy moment całej akcji ratowniczej.
Nie oznaczało to jednak końca działań. Ratownicy natychmiast przystąpili do dogaszania oraz zabezpieczania pogorzeliska przed ponownym pojawieniem się ognia.
Noc pod znakiem dogaszania
Według informacji przekazanych o godzinie 22:30 akcja nadal trwała. Strażacy prowadzili dogaszanie, przeszukiwanie pogorzeliska oraz rozbiórkę elementów konstrukcji zagrażających bezpieczeństwu ratowników.
„Aktualizacja na godzinę 22:30: Trwa dogaszanie oraz przeszukiwanie pogorzeliska, a także oraz prace rozbiórkowe elementów obiektów zagrażających pracy ratowników. Działania z pewnością będą trwały przez całą noc. W trakcie jest reorganizacja terenu akcji, przegrupowywanie sił i środków. Część zastępów została zwolniona do swoich jednostek macierzystych.”
– Dodaje
Część zastępów została odesłana do macierzystych jednostek, jednak działania będą kontynuowane jeszcze przez wiele godzin. Pożar w Charnowie przeszedł już do historii jako jedna z największych akcji ratowniczych tego roku w regionie słupskim.





















