Spis treści:
Od poniedziałku Medusa prowadzi charytatywny livestream, którego celem jest wsparcie zbiórki dla Nikosia. Chłopiec choruje na DMD, czyli ciężką chorobę prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni. W ciągu zaledwie kilku dni wokół akcji zgromadziła się ogromna społeczność, która nie tylko ogląda transmisje, ale przede wszystkim regularnie wpłaca pieniądze na leczenie.
Znane twarze przyciągają uwagę
W niedzielę, 27 lipca, na transmisji pojawił się Skolim, a także Nikoś wraz ze swoimi rodzicami. Takie spotkania mają ogromne znaczenie, bo za internetowymi liczbami stoją prawdziwe emocje i konkretna historia. Coraz częściej właśnie twórcy internetowi potrafią dotrzeć do odbiorców szybciej i skuteczniej niż tradycyjne kampanie społeczne, mobilizując tysiące osób do działania.
Licznik rośnie z każdą godziną
Podczas transmisji prowadzonej przez Medusę społeczność przekazała już ponad 80 tysięcy złotych, a główna zbiórka prowadzona w serwisie Siepomaga przekroczyła milion złotych. To ważny krok, jednak potrzeby są znacznie większe. Na leczenie Nikosia potrzebnych jest 15 milionów złotych, dlatego organizatorzy nie zwalniają tempa i zachęcają do kolejnych wpłat.

Wstrząs w kopalni Lubin. Akcja ratunkowa zakończona sukcesem KGHM

Burze Polska: RCB alert i wiatr do 115 km/h w sobotę
Gdzie oglądać i jak pomóc
Transmisja na żywo trwa na kanałach Medusy w serwisach YouTube i Kick. Podczas relacji widzowie mogą znaleźć kod QR prowadzący bezpośrednio do zbiórki, dzięki czemu przekazanie pieniędzy zajmuje zaledwie chwilę. Nie trzeba wpłacać dużych kwot. Nawet symboliczna złotówka, pomnożona przez tysiące osób, może realnie przybliżyć osiągnięcie celu.
Charytatywne transmisje zmieniają internet
Internetowe transmisje coraz częściej stają się narzędziem realnej pomocy. Medusa nie zaczyna tego typu działań dopiero teraz. Adrian Salamon od lat angażuje się w inicjatywy charytatywne, a obecna akcja dla Nikosia jest kolejnym przykładem wykorzystania jego społeczności w ważnym celu. Twórca podąża podobną drogą, którą wcześniej szeroko pokazał Łatwogang, udowadniając, że internetowe zasięgi mogą przekładać się na konkretne wsparcie dla potrzebujących.

Tragedia polskiego autokaru. Premier wysyła specjalny samolot







