Spis treści:
Na scenie wystąpili między innymi Majka Jeżowska, Kuba i Kuba, Dawid Kwiatkowski, Varius Manx & Kasia Stankiewicz, Halina Mlynkova, Zakopower oraz Piersi. Publiczność usłyszała także Sztywny Pal Azji, Chłopców z Placu Broni, Carlę Fernandes, Kasię Moś i Papa D.
Zestaw wykonawców podzielił widzów
Sam skład koncertu był mocno przekrojowy. Obok artystów kojarzonych z młodszą publicznością pojawiły się zespoły mające na koncie największe przeboje sprzed lat. Taki układ daje telewizji szeroki zasięg, ale jednocześnie rodzi pytanie, czy telewizyjne koncerty nie zaczynają kręcić się wokół tych samych nazwisk i utworów.
W sieci padły mocne słowa
Po transmisji widzowie zaczęli komentować wydarzenie w internecie. Nie wszystkie opinie były łagodne. Jeden z internautów napisał:

Ruszył Casting do 10. edycji programu „Disco Star”

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o likwidacji CBA
„Ludzie czy wy naprawdę nie macie słuchu muzycznego czy tylko sobie jaja robicie, przecież ten człowiek nie potrafi śpiewać.”
To oczywiście subiektywna ocena jednego z odbiorców, ale dobrze pokazuje temperaturę dyskusji, która pojawiła się po koncercie.

Zenek Martyniuk i Jacek Kawalec w konflikcie. Sprawa może trafić do sądu

Tragedia polskiego autokaru. Premier wysyła specjalny samolot
Dawid Kwiatkowski dostał pochwałę
Nie brakowało jednak również pozytywnych wskazań. Jeden z widzów zwrócił uwagę właśnie na Dawida Kwiatkowskiego:
„Dawid Kwiatkowski uratował repertuar bo jest żenada”
W komentarzach widać więc wyraźny podział. Jedni szukali mocnych punktów wieczoru, inni zdecydowanie nie znaleźli powodów do zachwytu.
Powrócił temat coverów
Kolejny komentarz dotyczył samego charakteru telewizyjnych koncertów:
„TVP ciągle w kółko to samo i te nieudane covery”
Trudno na podstawie wpisów z internetu wystawiać całemu wydarzeniu jednoznaczną ocenę. Jedno jest jednak pewne: „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Tarnowie wywołało emocje nie tylko podczas transmisji, lecz także po jej zakończeniu. A dla telewizji to sygnał, że widzowie coraz uważniej oceniają nie tylko nazwiska na scenie, ale również sposób budowania muzycznych widowisk.





