Spis treści:
W sobotę 15 sierpnia „Lato z Radiem i Telewizją Polską 2026” zawitało do Mrozów. Koncert transmitowano od godziny 20:00 w TVP2, zgodnie z wakacyjnym harmonogramem trasy. Organizatorzy postawili na mieszankę popu, rocka i muzyki rozrywkowej.
Na scenie pojawili się Patrycja Markowska, Kamil Bednarek, Blanka, Andrzej Piaseczny, Pectus, Alicja, Kobranocka, Universe, Brathanki, Łukasz Zagrobelny, Ewelina Flinta oraz De Mono. Lista nazwisk była długa. Problem w tym, że dla części widzów nie przełożyło się to na równie atrakcyjne widowisko.
Widzowie nie kryli rozczarowania
Komentarze publikowane podczas transmisji były dla TVP znacznie mniej łaskawe niż mogłoby wynikać z samej obsady. Część odbiorców zarzucała koncertowi monotonię i brak nowych twarzy, a niektórym trudno było znaleźć powód, by zostać przed ekranem do końca.

Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka już po występie w „Tańcu z Gwiazdami”

Mateusz Morawiecki kontra PiS. Ponad 30 posłów odchodzi z partii
„Porażka nuda straszna nie da się tego słuchać i oglądać. Ciągle te same zespołu trzymające z TVP”

Tłumy sparaliżowały wejścia. Łódź Summer Festival zamknął bramki

Daniel Martyniuk na pierwszych urodzinach Floriana
„Mrozy łączymy się z Wami w bólu”
To mocne słowa. Pokazują też, że problemem nie musi być pojedynczy wykonawca, lecz sposób budowania całej muzycznej oferty.
„Ciągle to samo” wraca jak refren
Najczęściej powtarzający się zarzut dotyczył powtarzalności repertuaru i obsady. Widzowie oczekują od wakacyjnych koncertów telewizji publicznej nie tylko dużych nazwisk, ale również odkrywania artystów, którzy dopiero budują swoją pozycję.
„Jest tyle młodych fajnych zespołów. TVP do wymiany bo ciągle to samo klepanie co roku”
To ciekawy sygnał dla producentów. Telewizyjny koncert może być bezpieczny, ale bezpieczeństwo szybko zaczyna wyglądać jak stagnacja. Publiczność chce rozpoznawalnych hitów, lecz jednocześnie oczekuje świeżości.
Nie wszyscy skreślili koncert
Nie można jednak powiedzieć, że widzowie byli jednomyślni. Wśród komentarzy pojawiły się także głosy broniące formuły TVP i jej muzycznego kierunku.
„Dla mnie to coś innego, alternatywa na disco polo w Polsacie”
„Wolę TVP niż disco polo”
To pokazuje, że „Lato z Radiem i Telewizją Polską” ma własną publiczność, która świadomie wybiera inną propozycję niż koncerty konkurencyjnych stacji. Spór nie dotyczy więc wyłącznie jakości artystów. Chodzi także o to, jakiej muzycznej Polski widzowie chcą w telewizji.
TVP ma o czym myśleć
Koncert w Mrozach nie musi oznaczać porażki całej wakacyjnej trasy. Opinie widzów są jednak wyraźnym sygnałem, że przy kolejnych edycjach warto mocniej postawić na nowe nazwiska, różnorodność i repertuar, który zaskoczy odbiorcę.
Jedno jest pewne: publiczność nie zamierza już tylko oglądać. Coraz chętniej ocenia i mówi wprost, co jej się podoba, a co zwyczajnie nudzi.





