Spis treści:
Notowania ropy zmierzają w kierunku największego kwartalnego spadku od czasu pandemii. To efekt uspokojenia napięć wokół cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowych dostaw surowca. Liczba przepływających tankowców ponownie rośnie, choć eksperci zwracają uwagę, że sytuacja nadal pozostaje daleka od pełnej stabilizacji. Nad rynkiem wciąż wiszą rozmowy USA z Iranem oraz rozpoczynający się sezon huraganowy w Stanach Zjednoczonych.
Polski kierowca żyje innymi zasadami
Na krajowym rynku znacznie większe znaczenie niż sama ropa ma dziś koniec obowiązywania pakietu CPN „Ceny paliw niżej”. Program wprowadzony pod koniec marca pozwolił utrzymać wyjątkowo atrakcyjne ceny na stacjach, dzięki czemu Polska przez kilka miesięcy należała do krajów z najtańszym paliwem w Europie. Od 1 lipca preferencyjne rozwiązania przestają jednak obowiązywać.
Podwyżki są praktycznie przesądzone
Analitycy biura Reflex nie pozostawiają złudzeń. Powrót 23-procentowej stawki VAT będzie dla kierowców bardziej odczuwalny niż wcześniejsze zmiany akcyzy. Według prognoz benzyna i olej napędowy mogą zdrożeć o około 40 do 60 groszy na litrze. Nawet ograniczenie marż przez właścicieli stacji nie zneutralizuje w pełni skutków wyższych podatków.

Ile dać w kopertę na komunie 2026

Wypadek w Sosnowcu. Dwie osoby zginęły po uderzeniu w słup
Rynek nadal pozostaje nieprzewidywalny
Minister energii Miłosz Motyka mówi o ostrożnym optymizmie, jednak decyzja o przedłużeniu pakietu nie zapadła. To oznacza, że najbliższe tygodnie będą zależeć od kilku czynników jednocześnie. Z jednej strony światowe ceny ropy mogą dalej spadać, z drugiej każdy nowy konflikt na Bliskim Wschodzie lub zakłócenia transportu błyskawicznie odwrócą ten trend. Rynek paliw od dawna pokazuje, że jedna dobra wiadomość rzadko wystarcza do trwałych obniżek.
Tańsza ropa nie zawsze oznacza tańsze tankowanie
Paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że światowe notowania i ceny na polskich stacjach nie muszą poruszać się w tym samym kierunku. Nawet jeśli surowiec pozostanie tani, ostateczny rachunek przy dystrybutorze zależy od podatków, kursu złotego oraz polityki cenowej koncernów paliwowych. Kierowcy mogą więc usłyszeć o rekordowych spadkach cen ropy, a mimo to już od środy zapłacić za tankowanie wyraźnie więcej.

Gwałtowne burze przejdą przez Polskę. Wiatr do 65 km/h






