Logo OtoTemat.pl
NAJNOWSZE:
P

IMGW ostrzega przed burzami z gradem i ulewami po fali rekordowych upałów

Autor:
01.07.2026, 08:00 | 2 min. czytania
Polska znalazła się na pogodowym rollercoasterze. W wielu regionach termometry pokażą nawet 36 stopni, ale to nie oznacza spokojnego dnia. Synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi burzami, ulewami i gradem, które mogą pojawić się niemal z godziny na godzinę. Co więcej, po fali skwaru nadejdzie wyraźne ochłodzenie. Taka zmiana może zaskoczyć nie tylko kierowców, ale także osoby planujące wypoczynek na świeżym powietrzu.

IMGW ostrzega przed burzami z gradem i ulewami po fali rekordowych upałów
Źródło zdjęć: Materiał prasowy
Upały do 36 stopni. Burze przyniosą grad i wiatr do 100 km/h.

Spis treści:

Środa zapowiada się wyjątkowo gorąco, szczególnie na wschodzie i południowym wschodzie kraju, gdzie temperatura może sięgnąć 34, a lokalnie nawet 36 stopni Celsjusza. W centrum Polski słupki rtęci pokażą około 30 stopni, podczas gdy nad morzem i miejscami na zachodzie będzie zdecydowanie chłodniej. Tak duże różnice temperatur tworzą idealne warunki do rozwoju niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych. Burza może wystąpić w wielu regionach.

Burze mogą uderzyć gwałtownie

Największego ryzyka należy spodziewać się we wschodniej, centralnej i południowej Polsce. Prognozowane są burze z intensywnymi opadami deszczu, które miejscami mogą przynieść od 20 do 40 mm wody, a punktowo nawet około 50 mm. Synoptycy nie wykluczają także dużego gradu oraz bardzo silnych porywów wiatru dochodzących do 100 km/h. To sytuacja, która może prowadzić do lokalnych podtopień i utrudnień na drogach.

Automatycznie zapisany szkic

Zachód dostanie solidną porcję deszczu

Na zachodzie oraz północnym zachodzie kraju dominować będzie duże zachmurzenie i długotrwałe opady. Lokalnie suma deszczu może osiągnąć 30 do 35 mm, co oznacza, że zamiast tropikalnego upału mieszkańcy tych regionów zmierzą się z typowo jesienną aurą. Polska ponownie zostanie podzielona na dwie zupełnie różne strefy pogodowe, a różnice będą odczuwalne nawet między sąsiednimi województwami.

Zobacz również

Noc przyniesie kolejne zagrożenia

Po zachodzie słońca sytuacja nie uspokoi się od razu. Na południu i wschodzie nadal możliwe będą burze, którym towarzyszyć mogą opady do 40 mm oraz porywy wiatru osiągające około 80 km/h, lokalnie nawet więcej. Temperatura pozostanie wysoka, zwłaszcza na południowym wschodzie, gdzie nocą nie spadnie poniżej 20–21 stopni, co oznacza kolejną tropikalną noc.

Automatycznie zapisany szkic
Automatycznie zapisany szkic

Ochłodzenie nadejdzie szybciej niż wielu się spodziewa

Czwartek przyniesie wyraźną zmianę. W większości kraju temperatura spadnie do 21–26 stopni, a nad morzem i na terenach podgórskich będzie jeszcze chłodniej. Burze nie znikną całkowicie, jednak mają występować znacznie rzadziej i będą słabsze niż dzień wcześniej. To kolejny przykład, jak dynamiczna potrafi być pogoda na początku lata. Śledzenie prognoz w najbliższych godzinach będzie wyjątkowo ważne, bo sytuacja może zmieniać się bardzo szybko.

Zobacz również


Polczat

Polecane artykuły