Spis treści:
Środa zacznie się jeszcze dość spokojnie, szczególnie na południu i w centrum kraju, gdzie pojawi się więcej słońca. Sytuacja zmieni się po południu. Front zacznie aktywizować komórki burzowe, a najbardziej nerwowo zrobi się na Warmii, Mazurach, Podlasiu i wschodnim Mazowszu. Tam prognozowane są opady sięgające nawet 30 mm.
To już nie jest typowy „majowy kaprys”. Synoptycy zwracają uwagę, że tegoroczny układ mas powietrza coraz częściej przypomina schemat znany z początku lata. Krótkie, ale intensywne zjawiska pojawiają się nagle i równie szybko przemieszczają się między regionami.

Pogoda podzieli Polskę
Różnice temperatur będą wyraźne. Na Wybrzeżu i w kotlinach górskich termometry pokażą zaledwie 15–17 stopni, podczas gdy na południowym wschodzie kraju zrobi się wręcz ciepło nawet 23°C. Taki kontrast zawsze zwiększa ryzyko gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Upały odpuszczą, ale gorąco wróci. Prognoza pogody na kolejne dni w kraju

Wypadek Skolima podczas koncertu! Potrzebna była pomoc
Do tego dochodzi wiatr. Podczas burz porywy mogą osiągać 60–65 km/h, a lokalnie pojawi się również drobny grad. Kierowcy powinni uważać szczególnie wieczorem, bo po opadach widoczność może gwałtownie spadać.
Noc przyniesie pułapkę
Gdy burze zaczną wygasać, pojawi się inne zagrożenie. Nad ranem lokalnie utworzą się gęste mgły ograniczające widzialność nawet do 300 metrów. Najbardziej odczują to kierowcy podróżujący trasami północnej i centralnej Polski.

Tragiczna śmierć Dawida z Lawers. Utonął w jeziorze

Wakacyjna trasa Lato ZET 2026. Sprawdź listę miast i kto wystąpi
Temperatura w nocy spadnie do 7–11 stopni, a na Podhalu nawet do około 5°C. To spory kontrast wobec ciepłych godzin popołudniowych. Organizm odczuje tę zmianę szybciej niż pokazują aplikacje pogodowe.

Czwartek nie uspokoi sytuacji
Druga część tygodnia przyniesie bardzo podobny scenariusz. Znów pojawią się burze rozwijające się po południu, głównie w centrum i na północnym wschodzie kraju. Nad morzem i w górach będzie wyraźnie chłodniej, chwilami z temperaturą poniżej 15 stopni.
Ciekawie wygląda sytuacja w Tatrach. Wysoko w górach prognozowane są porywy wiatru dochodzące do 60 km/h, co przy szybko zmieniającej się pogodzie może mocno utrudnić turystykę.

Maj pokazuje nową twarz
Tegoroczny maj coraz częściej przypomina pogodowy rollercoaster znany z czerwca i lipca. Krótkie fale ciepła przeplatają się z gwałtownymi frontami, a lokalne burze stają się bardziej dynamiczne niż jeszcze kilka sezonów temu. Najbliższe dni będą kolejnym testem dla kierowców, turystów i wszystkich planujących aktywności na świeżym powietrzu. Najnowsze prognozy i alerty pogodowe śledź na bieżąco w serwisie x2a.pl.





