Spis treści:
Federacja FAME MMA działa od czerwca 2018 roku i przez ten czas zdążyła stać się jednym z największych projektów freak fightowych w Europie. Organizacja zaczynała od gali w Koszalinie, a dziś regularnie przyciąga setki tysięcy widzów przed ekrany. W rozmowie z „Kanałem Sportowym” Michał „Boxdel” Baron zdradził, że żadna gala od siedmiu lat nie sprzedała mniej niż 150 tysięcy dostępów PPV.
To jeden z pierwszych momentów od dawna, kiedy włodarz federacji podał tak konkretny próg sprzedażowy. Choć dokładnych danych finansowych nadal nie ujawniono, sama deklaracja pokazuje skalę projektu, który jeszcze kilka lat temu traktowany był wyłącznie jako internetowa ciekawostka.
Powrót do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło
Ostatnia gala FAME MMA 31 miała dodatkowy wymiar symboliczny. Organizacja wróciła bowiem do koszalińskiej hali przy ul. Śniadeckich 4, czyli miejsca, w którym odbyło się pierwsze wydarzenie federacji. Tym razem kibice oglądali między innymi turniej „Fight Club” w formule boksu w małych rękawicach.

Ich Troje jak zawsze rozgrzali publiczność w Sopocie na Polsat Hit Festiwal 2026

Ogromny pożar lasu w Hutkach. Dym było widać z kilku kilometrów
W oktagonie pojawili się zarówno zawodnicy kojarzeni od lat z freak fightami, jak Alan Kwieciński, Kasjusz Życiński czy Paweł Bomba, ale także sportowcy z innych dyscyplin. Ostatecznie turniej wygrał „Alanik”, który wyjechał z gali nowym BMW M5. Sama gala podzieliła jednak widzów i wywołała wiele dyskusji w mediach społecznościowych.
Nawet 225 milionów złotych wpływów
Na podstawie słów „Boxdela” można oszacować minimalne wpływy federacji ze sprzedaży PPV. Zakładając, że przez siedem lat odbyło się około 30 gal, każdą oglądało minimum 150 tysięcy osób, a średnia cena dostępu wynosiła około 50 złotych, federacja mogła wygenerować nawet 225 milionów złotych przychodu.

Zwroty z ZUS ruszyły. Ważny termin mija 20 maja 2026

Ulewne deszcze, gwałtowne burze i silny wiatr! IMGW ostrzega
To oczywiście wyliczenia orientacyjne, od których należy odliczyć między innymi podatek VAT oraz koszty organizacyjne. Mimo to liczby pokazują, że FAME MMA z internetowego eksperymentu przekształciło się w jeden z najbardziej dochodowych projektów rozrywkowo-sportowych w Polsce.
Freak fighty nadal budzą ogromne emocje
Choć freak fighty regularnie wywołują kontrowersje, zainteresowanie tym formatem wciąż pozostaje bardzo wysokie. Federacje takie jak FAME MMA skutecznie łączą świat influencerów, sportu i internetowego show, dzięki czemu utrzymują ogromne zasięgi oraz zainteresowanie sponsorów.
Wszystko wskazuje na to, że kolejne gale ponownie przyciągną ogromną publiczność. Najnowsze informacje ze świata sportu, internetu i freak fightów można śledzić na bieżąco w serwisie x2a.pl.





