Spis treści:
Podczas piątkowego Polsat Hit Festiwal Edyta Górniak została zapytana poza sceną o akcję Łatwoganga i zbiórkę prowadzoną dla chorego Maksa. W rozmowie wrócił temat obietnicy, którą wokalistka złożyła dużo wcześniej, jeszcze przy okazji pierwszej transmisji Piotrka.
Artystka zadeklarowała wtedy, że jeśli zbiórka osiągnie poziom 170 tysięcy złotych, publicznie wykona utwór „To nie ja”, czyli legendarną eurowizyjną piosenkę z 1994 roku. Jak sama przyznała, kompletnie nie spodziewała się, że potrzebna kwota zostanie przekroczona tak szybko.
Łatwogang uruchomił internetową lawinę
Dziś cała historia nabiera jeszcze większego znaczenia, bo akcja Łatwoganga dawno przestała być zwykłym internetowym streamem. Miliony ludzi śledzą trasę Piotrka jadącego rowerem z Zakopanego do Gdańska, by zebrać pieniądze na leczenie Maksa chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

Skolim może zarabiać dziesiątki milionów na koncertach

Eurowizja 2026: Polska w finale 70. Konkursu piosenki
To właśnie przy okazji tej pierwszej transmisji i pierwszych ogromnych emocji wokół zbiórki pojawiła się deklaracja Edyty Górniak. Internet błyskawicznie podchwycił temat, a fani zaczęli przypominać artystce o jej słowach praktycznie przy każdej kolejnej informacji związanej z akcją.
„To nie ja” nadal wywołuje emocje
Dla wielu widzów cała sytuacja ma też wymiar sentymentalny. „To nie ja” pozostaje jednym z najważniejszych utworów w historii polskiego udziału w Eurowizji. To właśnie ten numer zapewnił Polsce pamiętne drugie miejsce i uczynił Edytę Górniak jedną z największych gwiazd lat 90.

Pożar fabryki aerozoli w Charnowie. Ewakuowano mieszkańców

Polsat Hit Festiwal 2026 już w maju. Znamy szczegóły
Dlatego sama perspektywa ponownego publicznego wykonania tego utworu wywołuje ogromne zainteresowanie. Tym bardziej że wokalistka bardzo rzadko składa podobne deklaracje związane ze swoimi najbardziej kultowymi piosenkami. Fani już zaczęli zastanawiać się, gdzie może dojść do takiego występu.
Internet będzie o tym pamiętał
Edyta Górniak przyznała za kulisami festiwalu, że teraz musi znaleźć odpowiednią okazję i miejsce, by spełnić swoją obietnicę. I trudno mieć wątpliwości, że publiczność będzie na ten moment mocno czekała.
Ta historia pokazuje też coś jeszcze. Dziś internet bardzo szybko rozlicza znane osoby z publicznych deklaracji, szczególnie gdy dotyczą one akcji charytatywnych i wydarzeń, które poruszają tysiące ludzi. A fenomen Łatwoganga sprawił, że o tej obietnicy Edyty Górniak mało kto zamierza zapomnieć.






