Pogoda Horoskop OtoAlert Szukaj
Logo OtoTemat.pl
NAJNOWSZE:
P

Konflikt wokół szpitala eskaluje. Kacprzyk odpowiada publicznie

Autor:
24.06.2026, 18:47 | 3 min. czytania
Jeszcze niedawno starał się milczeć. Teraz mówi o naruszeniu dobrego imienia, zapowiada sądową batalię i otwarcie odpowiada na zarzuty, które padły pod jego adresem w głośnym wywiadzie. Spór między lekarzami wokół funkcjonowania jednego z warszawskich szpitali przestaje być wyłącznie środowiskową kłótnią. Coraz mocniej wkracza do przestrzeni publicznej, gdzie stawką są reputacja, zaufanie pacjentów i wiarygodność obu stron
Posłuchaj artykułu
Audio generowane przez AI

Dawid Kacprzyk
Źródło zdjęć: Facebook/Dawid Kacprzyk Radny
Dawid Kacprzyk przerywa milczenie i zapowiada kroki prawne

Spis treści:

Przez długi czas Dawid Kacprzyk unikał medialnych komentarzy dotyczących zarzutów pojawiających się wokół jego nazwiska. Teraz jednak uznał, że granica została przekroczona. Oświadczenie Dawida Kacprzyka zostało przekazane mediom przez jego pełnomocnika, mec. Jacka Dubois. Stanowisko trafiło między innymi do Polsat News, a jako pierwsza opublikowała je „Rzeczpospolita”.

W oświadczeniu przekazanym przez pełnomocnika podkreślił: Dotychczas starałem się unikać komentowania sprawy w przestrzeni medialnej. Dodał również, że Jestem zmuszony publicznie zająć stanowisko. To sygnał, że konflikt, który do tej pory rozwijał się głównie w dokumentach i wypowiedziach pojedynczych uczestników sporu, wchodzi w nową fazę. Coraz mniej miejsca pozostaje na niedomówienia.

Zarzuty i zdecydowana odpowiedź

Punktem zapalnym okazał się wywiad udzielony przez Emila Jędrzejewskiego. Kacprzyk twierdzi, że pojawiły się w nim informacje godzące w jego reputację i nieznajdujące potwierdzenia w faktach. Szczególnie stanowczo odciął się od prób łączenia go ze zdarzeniami, które były przedmiotem publicznej dyskusji.

Zobacz również

W swoim stanowisku napisał:

Dr Emil Jędrzejewski bezpodstawnie łączy mnie ze zdarzeniami, z którymi nie miałem nic wspólnego


To najmocniejszy fragment całego oświadczenia i jednocześnie zapowiedź dalszej ofensywy prawnej.

Zobacz również

Szpitalny konflikt ma drugie dno

Spór nie dotyczy wyłącznie pojedynczych wypowiedzi. W tle od miesięcy przewija się kwestia organizacji pracy szpitala oraz napięć między personelem różnych oddziałów. Według Kacprzyka źródłem problemów były między innymi opóźnienia w konsultacjach specjalistycznych i narastające nieporozumienia między lekarzami.

To pokazuje szerszy problem polskiej ochrony zdrowia. Gdy brakuje ludzi, procedury są przeciążone, a odpowiedzialność rozkłada się na wiele ogniw, konflikty personalne bardzo szybko stają się konfliktami systemowymi.

Skarga, która wraca jak bumerang

Jednym z wątków jest także skarga złożona w ubiegłym roku. Kacprzyk przekonuje, że dokument nie zawierał konkretnych przypadków zaniedbań, a mimo to otrzymał formalną odpowiedź. Tym samym odpiera sugestie, jakoby sprawa została zignorowana przez kierownictwo.

To istotny element całej układanki. W sporach tego typu liczą się nie tylko emocje i medialne wystąpienia, ale przede wszystkim dokumenty oraz możliwość zweryfikowania zarzutów w oficjalnych postępowaniach.

Teraz zdecyduje sąd

Najważniejsza deklaracja pojawiła się na końcu oświadczenia. Kacprzyk ocenił, że kierowane wobec niego oskarżenia są nieprawdziwe, bezpodstawne i noszą cechy zniesławienia. Zapowiedział również skierowanie sprawy na drogę sądową.

To oznacza, że dalszy ciąg tej historii będzie rozgrywał się nie przed kamerami czy w internetowych programach, lecz w sali sądowej. Tam emocje schodzą na drugi plan, a znaczenia nabierają dowody, dokumentacja i fakty. Dla obu stron będzie to prawdopodobnie najważniejszy etap całego sporu.

Polczat

Polecane artykuły