Spis treści:
Program CPN wraca jako odpowiedź na kolejną falę presji cenowej. Rząd chce ponownie obniżyć VAT na paliwa z 23 do 8 proc. i utrzymać mechanizm maksymalnych cen detalicznych. Wcześniejsze doświadczenia pokazują, że rozwiązanie faktycznie potrafiło ograniczać rachunki przy dystrybutorze.
Donald Tusk zapowiada, że kierowcy mogą zapłacić około 1 zł mniej za litr, a Polska ma znaleźć się w europejskiej czołówce pod względem cen. To atrakcyjna obietnica, szczególnie gdy każdy kolejny wzrost ceny benzyny szybko przekłada się na koszty transportu i zakupów.
„Zdecydowaliśmy o przywróceniu programu CPN. Obniżamy podatek VAT od paliw z 23 proc. do 8 proc., co powinno przełożyć się na spadek cen od ok. 90 groszy do ponad 1 zł za litr”
– poinformował Premier Donald Tusk
Rząd chce pilnować koncernów
Sama obniżka podatku nie gwarantuje jednak, że cała korzyść trafi do klientów. Dlatego minister energii ma codziennie informować o maksymalnych możliwych cenach paliw. Mechanizm ma ograniczyć ryzyko, że część ulgi zostanie przejęta przez zwiększone marże sprzedawców.

Węgry zawiesiły serwis M1. Czarny ekran zamiast wiadomości

OtoTemat: Gdzie pojechać na wakacje?! Lista TOP20 miejsc
To nie jest czysto teoretyczny problem. CPN już wcześniej opierał się na administracyjnym limicie ceny, wyliczanym według określonej formuły i powiększanym m.in. o marżę sprzedażową. Państwo próbuje więc jednocześnie obniżyć podatki i kontrolować efekt tej obniżki.

Sequento, Maka i Pancio wydali „BAMBOLEO”. To wakacyjna nowość.

Policja znalazła dwa ciała w mieszkaniu. Zatrzymano 53-latka w Koszalinie
Droższe paliwo ma swoją cenę dla budżetu
Każda ulga przy dystrybutorze oznacza jednak mniejsze wpływy państwa. W przypadku CPN pytania o koszt programu dla finansów publicznych już trafiły do Sejmu. Parlamentarzyści domagają się szczegółowych danych dotyczących utraconego VAT, akcyzy oraz całkowitego kosztu mechanizmu.
„Dzięki ponowieniu programu CPN paliwo będzie tańsze o ok. 1 zł. To będzie oznaczało, że Polska będzie w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o najniższe ceny paliw”
– Dodaje premier
To właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część politycznej układanki. Kierowca widzi niższą cenę na pylonie, ale rachunek za ulgę nie znika. Zostaje przeniesiony do budżetu, który musi znaleźć sposób na uzupełnienie dochodów.
W tle pozostaje spór o podatek od zysków
Rząd chciał wcześniej wykorzystać także podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, aby częściowo zrekompensować koszt działań osłonowych. Projekt takiej daniny był procedowany w Sejmie.
Politycznie to ważny punkt sporu. Zwolennicy rozwiązania przekonują, że w czasie gwałtownego wzrostu cen część dodatkowych zysków branży powinna wrócić do państwa. Przeciwnicy wskazują natomiast na ryzyko przerzucania kosztów na rynek.
Maciej Berek ma nowe zadanie
Premier poinformował również o warunkowej zgodzie na odejście Macieja Berka z rządu i jego kandydowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Tusk przedstawia go jako prawnika, który mógłby pomóc naprawić funkcjonowanie TK.
Obowiązki Berka ma przejąć Joanna Knapińska, prezes Rządowego Centrum Legislacji. W efekcie jedna konferencja przyniosła kilka dużych tematów: tańsze paliwo, zmianę personalną i spór o przyszłość Trybunału. Rząd próbuje pokazać, że każdy z nich jest częścią szerszego planu działania państwa w czasie politycznej i gospodarczej presji.






