Spis treści:
Sobota dała się we znaki mieszkańcom wielu regionów. W Legnicy temperatura sięgnęła aż 36 stopni Celsjusza, a wyjątkowo ciepło było również nocą na południu kraju. W rejonie Bielska Białej termometry pokazywały 24 do 25 stopni.
Niedziela przyniesie jeszcze ostatni mocny akcent lata. Na południu i południowym wschodzie temperatura może dojść do 34, a punktowo nawet 35 stopni. Na zachodzie i północy upał zacznie jednak szybko ustępować.

Front przyniesie zmianę pogody
Nad Polskę wkroczy dziś chłodny front atmosferyczny, który stopniowo przesunie się z zachodu na wschód. Za nim napłynie znacznie chłodniejsze powietrze, dlatego kolejne dni będą zupełnie inne.

Węgry zawiesiły serwis M1. Czarny ekran zamiast wiadomości

Donald Tusk ogłosił nowy próg PIT. Zmiany mają objąć 3,5 mln Polaków
Po niedzieli temperatury mają przeważnie pozostawać poniżej 30 stopni. Lokalnie zrobi się naprawdę chłodno, a w części kraju termometry w dzień mogą pokazać mniej niż 20 stopni. Krótki powrót ciepła jest możliwy około czwartku, ale szanse na kolejną falę upałów pozostają niewielkie.
Burze uderzą głównie nocą
Największe emocje pogodowe dopiero przed nami. W ciągu dnia ryzyko gwałtownych zjawisk będzie ograniczone, ale w nocy sytuacja może zmienić się bardzo szybko. Burze mogą pojawić się przede wszystkim na Śląsku, ziemi łódzkiej, w części województwa świętokrzyskiego oraz zachodniej Małopolsce.

Strzały w Białej Podlaskiej. Nie żyje mężczyzna, trwa obława

Emilia Koprowska zaginęła! Gdzie jest 37-letnia kobieta
IMGW nie wyklucza powstania większego układu burzowego. Największym zagrożeniem będą ulewne opady do około 25 mm, lokalnie powyżej tej wartości, a także porywy wiatru osiągające 60 do 70 km/h.
Te województwa objęto ostrzeżeniami IMGW
Według przekazanych danych ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dotyczą obecnie następujących województw:
- lubelskie
- świętokrzyskie
- śląskie
- opolskie
- podlaskie, częściowo
- mazowieckie, częściowo
- dolnośląskie, częściowo
- małopolskie, częściowo
- podkarpackie, częściowo
Najwyższych temperatur należy spodziewać się przede wszystkim na południu i wschodzie. Po przejściu frontu upał odpuści, a mieszkańcy wielu regionów odczują zmianę niemal natychmiast.
Pogoda szybko pokaże drugą twarz
Niedziela będzie więc dniem przejściowym. Najpierw jeszcze 35 stopni i upał, później burze, ulewy oraz gwałtowne ochłodzenie. Taki kontrast w ciągu zaledwie kilkunastu godzin najlepiej pokazuje, jak dynamiczna pozostaje sytuacja atmosferyczna nad Polską. Aktualne ostrzeżenia i komunikaty meteorologiczne publikuje.






