Spis treści:
Beata Kozidrak przyznała rozmowie z serwisem Plejada, że pierwsze objawy choroby nie wzbudziły w niej od razu niepokoju. Ból pleców tłumaczyła przeciążeniem organizmu oraz wieloletnim występowaniem w wysokich szpilkach, co w jej zawodzie było codziennością. Dopiero z czasem okazało się, że symptomy miały znacznie poważniejsze podłoże, niż mogłoby się wydawać na początku. Przez długi okres artystka funkcjonowała z narastającym dyskomfortem, nie rezygnując z aktywności scenicznej.
„Jeszcze będąc w szpitalu, dostawałam różne zaproszenia i propozycje. Z jednej strony chciałam wrócić na scenę, z drugiej zastanawiałam się, czy starczy mi sił. Pomyślałam sobie jednak, że kto jak nie ja. Nie byłabym sobą, gdybym nie dała rady”
– Mówi w rozmowie z Plejadą
Koncerty mimo bólu i leczenia
W trakcie jubileuszowej trasy koncertowej stan zdrowia wokalistki uległ znacznemu pogorszeniu. Jak sama podkreśliła, część występów odbywała się w bardzo trudnych warunkach, z użyciem silnych leków przeciwbólowych. Na scenie często pozostawała w pozycji siedzącej, by w ogóle móc kontynuować koncerty i nie zawieść publiczności. To był okres, w którym muzyka i odpowiedzialność wobec fanów były dla niej priorytetem, mimo ogromnego obciążenia fizycznego.

Wielkie rozpoczęcie wakacji na Stadionie Śląskim z koncertami disco polo

Skolim szukał kobiet i miał specjalne wymagania. Nie brakowało kontrowersji
„Trafiłam do szpitala. Diagnoza była szybka. Była to choroba nowotworowa. Nie boję się tego powiedzieć, bo chciałabym również, żeby to zabrzmiało optymistycznie, że czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy, że choroby nowotworowe można leczyć i poddać się procesowi leczenia”
– Dodała
Przerwa i czas na leczenie
Po wielu miesiącach intensywnego wysiłku artystka zdecydowała się na przerwę, która była konieczna ze względu na leczenie. Łącznie trwała ona około dziewięciu miesięcy i pozwoliła jej skupić się wyłącznie na zdrowiu. To był moment całkowitego wycofania się z życia scenicznego, który jak wynika z jej wypowiedzi był niezbędny, by odzyskać siły. Proces leczenia stał się kluczowym etapem, który umożliwił późniejszy powrót do aktywności artystycznej.

Łódź Summer Festival na 603. urodziny miasta z rekordową publicznością

Burze i upał w Polsce. RCB wysłało pilne ostrzeżenia
Powrót na scenę i zaskoczenie fanów
Artystka poinformowała o swoim powrocie w rozmowie w programie „Dzień Dobry TVN”, podkreślając, że czuje się gotowa do ponownych występów. Choć oficjalny koncert zaplanowano na 24 sierpnia 2025 roku w Pszczynie, publiczność została zaskoczona jej wcześniejszym pojawieniem się na scenie w Warszawie. Ten moment był symbolicznym domknięciem trudnego etapu i jednocześnie początkiem nowego rozdziału w jej karierze.
Nowy projekt muzyczny „House of Beata”
Po powrocie artystka skupiła się również na nowych projektach muzycznych. Jednym z nich jest koncepcja „House of Beata”, która powstała przy współpracy z Tomkiem Liskiem oraz zespołem Kamp!. Projekt łączy jej solową twórczość z elektronicznymi brzmieniami, co stanowi nowe otwarcie w jej artystycznej drodze. To przedsięwzięcie ma być połączeniem doświadczenia i muzycznej odwagi, a jednocześnie ważnym krokiem w dalszym rozwoju jej kariery.
Na kolejne informacje ze świata muzyki i najnowsze historie artystów zapraszamy do śledzenia x2a.pl.





