Spis treści:
Na stronie Samoobrony Odrodzenie pojawił się spot, w którym wykorzystano wygenerowaną przez sztuczną inteligencję postać Andrzeja Leppera. Wideo przedstawia byłego lidera partii stojącego na polu i wygłaszającego polityczne hasła, które wprost odnoszą się do współczesnej sceny politycznej.
Twórcy materiału podkreślają, że chodzi o przypomnienie dziedzictwa Leppera i jego haseł. W praktyce jednak forma przekazu wywołała znacznie większe emocje niż sama treść, a dyskusja szybko przeniosła się na kwestie etyki i granic politycznego marketingu.
Kontrowersyjne słowa wygenerowane przez system
W spocie padają mocne i jednoznaczne sformułowania, które w sieci wywołały szczególne poruszenie. Wygenerowany Lepper mówi o swojej śmierci oraz kieruje ostrzeżenia do przeciwników politycznych, co dodatkowo podgrzało reakcje odbiorców.

PKP Intercity odwołało 21 pociągów. Powodem gwałtowne załamanie pogody

Boże Ciało 2026. Które sklepy będą otwarte 4 czerwca?
„Zostałem zamordowany. Ale nie o to chodzi. Mam godnych następców. Wspierajcie Samoobronę Odrodzenie. Polska dla Polaków”
– słyszymy w materiale.
W innej części nagrania pojawia się również bezpośredni zwrot w stronę PiS: „A co do PiS-u – my was znajdziemy!”. Ten fragment stał się jednym z najczęściej komentowanych elementów całego projektu.

Aneta Zając z serialu „Pierwsza Miłość” o swoich synach, byłym partnerze i metamorfozie

Paula Karpowicz-Zimecka z zespołu Topky poznała diagnozę nowej choroby
Reakcje i krytyka w sieci
Publikacja spotu wywołała falę krytycznych komentarzy. Internauci zwracali uwagę przede wszystkim na wykorzystanie wizerunku osoby nieżyjącej oraz sposób, w jaki został on użyty w bieżącej walce politycznej.
„Ale to słabe, naprawdę słabe. Wycieranie sobie butów na nieżyjącym już Lepperze poprzez AI”
– napisał jeden z komentujących.
„Kalanie A. Leppera – wszystko jedno jakie były przyczyny śmierci – to plucie na jego grób. To brak szacunku dla człowieka”
– dodano w kolejnym wpisie.
„Serio nie rozumiem zachwytu nad ożywianiem ludzi przez AI. Człowiek nie żyje i powinno się zostawić go w spokoju”
– podkreślił inny użytkownik.
Samoobrona i jej polityczna narracja
Liderzy Samoobrony Odrodzenie nie widzą w projekcie nic niestosownego. Według nich spot ma charakter symboliczny i odwołuje się do idei, które reprezentował Andrzej Lepper, a nie do dosłownego odwzorowania jego osoby.
Jak podkreślają przedstawiciele ugrupowania, AI ma być narzędziem komunikacji politycznej, a nie próbą manipulacji historią. Partia przedstawia się jako ruch nawiązujący do dawnych haseł Samoobrony i środowisk rolniczych.
Granica między technologią a pamięcią
Spór wokół spotu dotyka szerszego problemu wykorzystania sztucznej inteligencji w polityce. Coraz częściej pojawia się pytanie, gdzie kończy się kreatywny przekaz, a zaczyna ingerencja w pamięć o realnych osobach.
W tym przypadku emocje są szczególnie silne, bo dotyczą postaci, która wciąż budzi skrajne opinie w polskiej polityce. Dyskusja o etyce takich działań dopiero się zaczyna, a podobne realizacje mogą w przyszłości pojawiać się coraz częściej.
Jedno jest pewne: granica między technologią a polityką staje się coraz mniej oczywista, a reakcje na takie materiały pokazują, że społeczne emocje wciąż wyprzedzają regulacje.
Najnowsze analizy i materiały o wpływie technologii na politykę znajdziesz na x2a.pl.





